Grafika jak na możliwości DSa
jest bardzo ładna, a efekty specjalne robią wrażenie. Dla niektórych może się
wydać zbyt mangowa, ale tutaj dochodzę do jednego wniosku – 70% gry to anime, a
30% to rzeczywista gra. Muzyka jest, nie drażni, ale i specjalnie nie wpada w ucho.
Większość czasu spędzonego z grą oglądamy anime, które jest świetne, aczkolwiek
mocno skondensowane i dla kogoś, kto uniwersum nie zna może umknąć sporo
rzeczy. Co chwilę pojawia się jakaś nowa postać albo przeciwnik, tak, że z
czasem nie wiemy już kto, gdzie, z kim i jak. Sama historia jest dość
emocjonująca i porusza dużo uniwersalnych wątków moralnych. Podróż chłopców
jest nie tylko podróżą w sensie fizycznym, ale również podróżą po ludzkiej
duszy i po własnym sumieniu. Oglądanie historii przeplatane jest elementami
bijatyki. Bijatyka jest mocno uproszczona: mamy kilka ciosów, jest też hit
counter oraz oczywiście bardzo widowiskowa alchemia. Alchemię obsługujemy
dotykowym wyświetlaczem. Możemy np. wywołać armaty strzelające we wrogów,
ścianę z betonu itd. Z czasem nabywamy też nowe możliwości, chociaż jest ich
niewiele. Po drodze napotkamy też bossów, każdy z nich wymaga innego podejścia
oraz jest bardziej podatny na inne czary. Jeżeli chodzi o bijatykę na normlanym
poziomie było bardzo łatwo. Mam nadzieję, że na trudnym poziomie odblokowywanym
po ukończeniu gry jest trudniej. Zagadki również są banalne, czasami trzeba coś
narysować na dotyku lub z pomocą alchemii postawić w odpowiedni miejscu ściankę,
czy użyć innej umiejętności. Są też minigry, rąbanie drzewa lub klikanie po
ekranie. Mini gry odblokowane w czasie głównej fabuły możemy później rozegrać z
poziomu menu głównego. Do odblokowania mamy sporo bonusów typu biblioteka
mediów, galeria postaci, inne postaci do gry. Fajna rzecz dla fana.
Czy warto zagrać? Zdecydowanie
tak i dwa razy tak, jeżeli dopiero zaczynasz z DSem i szukasz w miarę prostej
gry do wdrożenia się. Moja ocena to 8/10 za świetną historię i relaksujący
gameplay.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz